Bracia Adamowiczowie

Wstęp

Bracia Bolesław i Józef Adamowiczowie to postacie, które na stałe wpisały się w historię lotnictwa i emigracji polskiej. Urodzeni w 1893 i 1896 roku na Wileńszczyźnie, obaj bracia zdecydowali się na emigrację do Stanów Zjednoczonych, gdzie osiągnęli sukcesy jako przemysłowcy oraz amatorzy lotnictwa. Ich największym osiągnięciem był przelot przez Atlantyk w 1934 roku, który uczynił ich bohaterami narodowymi w Polsce. W artykule przedstawimy życie braci Adamowiczów, ich pasje, wyzwania oraz losy po powrocie do kraju.

Życie przed emigracją

Bolesław i Józef Adamowiczowie urodzili się we wsi Janowszczyzna w powiecie wilejskim, w ówczesnym zaborze rosyjskim. Ich rodzina miała tradycje związane z rzemiosłem i rolnictwem, co determi nowało ich przyszłe życie. Wzorem najstarszego brata Bronisława, obaj postanowili emigrować do Stanów Zjednoczonych przed I wojną światową. Po przybyciu do Nowego Jorku zaczęli pracować w różnych zawodach, zdobywając doświadczenie i oszczędności.

Józef Adamowicz znalazł zatrudnienie w cukrowni Arbockler Brothers, podczas gdy Bolesław pracował w fabryce sprężyn. Z czasem obaj bracia postanowili połączyć siły i otworzyć własny biznes. W 1918 roku zainwestowali swoje oszczędności w niewielką wytwórnię napojów chłodzących oraz gazowanych, co umożliwiło im stabilizację finansową.

Początki pasji lotniczej

W 1928 roku bracia Adamowiczowie po raz pierwszy odbyli krótki lot turystyczny małym samolotem, co zainspirowało ich do dalszego zgłębiania tematu lotnictwa. Po nabyciu własnego dwupłatowego samolotu szkolnego Waco (nr rej. NC 1868) rozpoczęli lekcje pilotażu. Dzięki determinacji szybko zdobywali nowe umiejętności i doświadczenie w lataniu.

Pod wpływem rosnącej popularności przelotów transatlantyckich i wyczynów takich jak ten Charlesa Lindbergha, bracia postanowili podjąć próbę przelotu nad Atlantykiem. Motywowało ich pragnienie, aby pokazać, że Polacy również mogą osiągnąć takie sukcesy jak Amerykanie czy Francuzi. Ich decyzja została umocniona przez zwycięstwo w małym konkursie samolotów turystycznych na lotnisku Floyd Bennett w 1932 roku.

Przygotowania do przelotu nad Atlantykiem

W celu dokonania przelotu bracia postanowili zainwestować w nowoczesny dalekodystansowy samolot J300 firmy Bellanca. Samolot został zakupiony za kwotę 22 000 dolarów i był napędzany mocniejszym silnikiem o mocy 200 KM. Do standardowych zbiorników paliwa dodano dwa dodatkowe zbiorniki na benzynę oraz awaryjne zapasy paliwa.

Bracia nie mieli jednak funduszy na zakup radia ani automatycznego pilota, co czyniło ich misję jeszcze bardziej ryzykowną. Samolot otrzymał godło Orła Białego oraz nazwę „City of Warsaw”, symbolizującą ich rodzinną ojczyznę. Po wielu trudach związanych z przygotowaniami do lotu, bracia byli gotowi do podjęcia wyzwania.

Lot przez Atlantyk

28 czerwca 1934 roku bracia Adamowiczowie wystartowali z lotniska Floyd Bennett Field koło Nowego Jorku do Harbour Grace na Nowej Fundlandii. Następnego dnia o piątej rano rozpoczęli swój historyczny lot przez Atlantyk, zapisując w dzienniku pokładowym: „Take off 5 O’Clock From Harbour Grace for Warsaw, Poland”. Początkowo warunki były sprzyjające; jednak po kilku godzinach nad oceanem natrafili na oblodzenie samolotu oraz burzę.

Mimo trudności udało im się utrzymać samolot na odpowiedniej wysokości i prowadzić dalszy lot. Po wielu godzinach walki z pogodą dostrzegli brzegi Europy, ale nie wiedzieli dokładnie, gdzie się znajdują. Po długim locie zdecydowali się na lądowanie na małej łące we Francji, co było niezamierzonym przystankiem w ich podróży do Warszawy.

Powrót do Polski i jego konsekwencje

Po spotkaniu z polskim attaché wojskowym i naprawie samolotu bracia kontynuowali swoją podróż do Warszawy. Ich przylot stał się sensacją; zostali przywitani jako bohaterowie narodowi przez premiera Kozłowskiego oraz inne ważne osobistości. Byli pierwszymi Polakami, którzy przelecieli nad północnym Atlantykiem, a ich wyczyn wzbudzał ogromne emocje.

Niestety, po powrocie do Stanów Zjednoczonych czekały na nich nieprzyjemne niespodzianki. Ich fabryka została skontrolowana przez policję, a podczas rewizji odkryto nielegalną produkcję alkoholu. Bracia twierdzili, że mieli pozwolenie na produkcję alkoholu sprzed lat, ale ostatecznie zostali skazani na 15 miesięcy więzienia.

Dalsze losy braci Adamowiczów

Po odbyciu kary więzienia Bolesław i Józef Adamowiczowie musieli zacząć życie od nowa. Mimo wcześniejszych sukcesów zawodowych popadli w zapomnienie i biedę. Pracowali u dawnego znajomego na Brooklynie i żyli razem w skromnych warunkach. Ich marzenia o lepszej przyszłości legły w gruzach.

Bolesław Adamowicz zmarł w czerwcu 1979 roku, a jego brat Józef odszedł wcześniej – w listopadzie 1970 roku – pozostawiając po sobie jedynie wspomnienia o niezwykłym wyczynie ich życia.

Zakończenie

Bracia Adamowiczowie są przykładem determinacji oraz odwagi ludzkiego ducha. Pom


Artykuł sporządzony na podstawie: Wikipedia (PL).